Pszyszły ptaszki na igraszki
Jabłuszek skosztować.
A gdzie wy się nieboraczki
będziecie częstować?
W sadzie u Małgosi
Jeśli nas zaprosi.
Podfrunęły do okienka
Gdzie ta piękna jest panienka
Co jabłuszka pielęgnuje
Soczki potem z nich gotuje.
Siadły na parapet ptaszki
I zaczęły swe igraszki.
Zaćwierkały dla Małgosi
O jabłuszka częły prosić.
A Małgosia nieugięta
Nie dostaną nic ptaszęta
oprócz słonecznika pestek
i starego chleba resztek.
Bo jabłuszka są dla dzieci
Mówi do nich polny krecik.
A Małgosia przytakuje
I ptaszkom w karmniku szykuje
to co najbardziej smakuje.
Okruszki, ziarenka i wody miseczkę
Zaćwierkają jej ptaszki
Piękną pioseneczkę!
No comments:
Post a Comment